Relacje wróciły do centrum uwagi, bo wraz z upowszechnieniem pracy zdalnej okazało się, że sama sprawność narzędzi nie zastępuje spontaniczności spotkań. Wiele procesów da się „dowieźć” online, ale zaufanie i energia do współpracy często rodzą się inaczej. Na scenę wkracza networking.
W praktyce liczy się dziś umiejętność przełączania kontekstu: raz szybki kontakt w sieci, innym razem rozmowa na miejscu, a najczęściej mądra kombinacja obu. Taki model zmienia też podejście do pozyskiwania klientów, partnerów i mentorów.
Dobrym sprawdzianem są środowiska startupowe, gdzie relacje nie są dodatkiem, tylko warunkiem tempa: konkursy, inkubatory i programy mentoringowe premiują tych, którzy wiedzą, gdzie się pojawić i jak utrzymać kontakt.
Sprawdź nasz tekst główny z tej serii tematycznej:
Pomysł na biznes, a biznes w praktyce – decyzje, relacje i egzekucja, które naprawdę budują wynik
W obszarach kreatywnych i projektowych spotkanie stacjonarne nadal działa jak przyspieszacz. Łatwiej doprecyzować wspólny pomysł, szybciej wyłapać niuanse, a także zbudować porozumienie, którego nie dają nawet najlepsze wideokonferencje.
Doświadczenie pracy w izolacji urealniło koszty: mniej przypadkowych rozmów, mniej naturalnych „skrzyżowań” interesów, trudniej też o miękkie sygnały – kto jest gotowy do decyzji, a kto dopiero sonduje temat. Dlatego powrót do biur i wydarzeń daje nie tylko komfort, ale i przewagę operacyjną.
Warto patrzeć na offline nie jak na sentyment, lecz jako na narzędzie: spotkanie twarzą w twarz zwiększa gęstość wymiany informacji i skraca drogę od pierwszego kontaktu do konkretu.
„Dopiero teraz widać, jak wiele traciliśmy przez ten czas i jak wiele mamy do odzyskania po spotkaniu bezpośrednim” – Paweł Braun, prezes Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości, zarządzającej Inkubatorem Starter.
Relacje najłatwiej buduje się tam, gdzie są one „wpisane w architekturę” działania. Inkubatory i parki technologiczne tworzą społeczność firm, które spotykają się regularnie i mają wspólny kontekst: podobne wyzwania, rytm pracy oraz potrzebę wymiany wiedzy.
Istotny jest też mechanizm selekcji – dobór podmiotów do społeczności sprawia, że kontakt ma większą szansę być jakościowy, a nie przypadkowy. Do tego dochodzą formaty, które mieszają ludzi w sposób naturalny: korytarze, wspólne zajęcia, mentoring i wydarzenia integracyjne.
W takim środowisku konkursy startupowe działają jak katalizator. Z jednej strony dają pretekst do poznania osób decyzyjnych, z drugiej – tworzą moment „widoczności”, który ułatwia wejście pod skrzydła programów rozwojowych, w tym programu mentoringowego InCredibles.
„Wracamy do spotykania tych ludzi ze sobą – na korytarzach, na wspólnych wykładach, zajęciach, na mentoringu” – Paweł Braun.
Kanały cyfrowe przyspieszają dotarcie do osób, do których w offline byłoby trudniej. Jednocześnie networking w sieci wymaga większej intencjonalności: bez kontekstu spotkania „na żywo” rośnie znaczenie pierwszego wrażenia, jasności celu i jakości profilu.
Kluczowa staje się netykieta: przedstawienie się, dopisanie krótkiej informacji „po co” oraz odwołanie do wspólnego punktu (wydarzenie, branża, temat). Zaproszenia bez opisu, bez zdjęcia czy bez kontekstu obniżają wiarygodność i często są ignorowane.
Równie ważna jest selekcja. Duża liczba kontaktów nie musi oznaczać silnej sieci. W praktyce bardziej opłaca się mniejsza baza relacji, ale takich, w których łatwo uruchomić rozmowę i przejść do współpracy, gdy pojawi się potrzeba biznesowa.
„Powinniśmy się przedstawić, powiedzieć, czy zależy nam na spotkaniu, czy po prostu dołączeniu do sieci kontaktów” – Anna Zielińska, prezeska agencji Store9, specjalizująca się w mediach społecznościowych.
Relacja zainicjowana online może być pełnowartościowa, ale zwykle zyskuje, gdy zostanie „podbita” spotkaniem stacjonarnym. Chodzi nie o rytuał, lecz o redukcję ryzyka: łatwiej ocenić spójność komunikacji, styl współpracy i realną sprawczość po drugiej stronie.
W hybrydzie najlepiej działa krótszy cykl: szybki kontakt w sieci, konkretna propozycja kolejnego kroku, a następnie spotkanie, które domyka kluczowe wątpliwości. To podejście ogranicza jałowe „miłe rozmowy” i pozwala od razu sprawdzać dopasowanie.
Pomaga prosty schemat pracy nad relacją:
„Budowanie relacji online jest możliwe, natomiast warto ją podbić spotkaniem na żywo, bo nic nie zastąpi relacji face to face” – Anna Zielińska.
Networking nie dotyczy wyłącznie transakcji. W obszarach społecznych relacje buduje się inaczej: często nie ma „szybkiego zwrotu”, a mimo to kluczowe jest docieranie do osób decyzyjnych, tworzenie zrozumienia i uruchamianie współodpowiedzialności.
Skuteczne podejście opiera się na konkretach: przykładach z życia, pokazaniu wpływu problemu na codzienność oraz języku, który nie jest ani napastliwy, ani mentorski. Z czasem działa tu mechanizm zaufania – gdy rozmówca czuje szczerość i spójność, łatwiej dołącza do tematu.
Przydaje się też cecha, którą w biznesie nazywa się proaktywną sprzedażą, a w działaniach społecznych – konsekwencją w szukaniu „właściwych drzwi”. Nie chodzi o nachalność, lecz o umiejętność podtrzymania rozmowy i szukania przestrzeni, gdzie współpraca jest możliwa.
„Jeżeli otwarcie i szczerze mówi się konkretami, podaje przykłady z życia i ludzie mają do Ciebie zaufanie, to osoby z czasem włączają się do rozmowy” – Monika Lewandowska, aktywistka działająca na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami, sekretarz Społecznej Rady ds. Osób z Niepełnosprawnościami w Sopocie.
W świecie hybrydowym wygrywa nie ten, kto wybiera tylko online albo tylko offline, ale ten, kto świadomie projektuje ścieżkę relacji. Narzędzia cyfrowe przyspieszają start, a spotkania na żywo zwiększają jakość i domykają zaufanie.
Najbardziej „skalowalne” relacje powstają tam, gdzie istnieje społeczność i powtarzalny rytm kontaktu: inkubatory, konkursy, mentoring i dobrze prowadzona obecność w sieci. Reszta to konsekwencja w robieniu kolejnego kroku – z jasną intencją i szacunkiem do czasu obu stron.
Źródło: Audycja „Firmament” – wspólny projekt programu InCredibles i Radia 357: https://www.youtube.com/watch?v=UglS4ireAJ0
Treść została wygenerowana za pomocą AI.
Najskuteczniej działa model hybrydowy: online do szybkiego startu, offline do budowy zaufania i „domknięcia” współpracy.
Więcej w: „Model hybrydowy: jak przełożyć kontakt na zaufanie i decyzję”.
Przedstaw się, podaj kontekst (skąd się znacie / czemu piszesz) i zaproponuj konkretny następny krok.
Więcej w: „Networking online to osobna kompetencja: netykieta, selekcja i intencja kontaktu”.
Bo to gotowa infrastruktura relacji: społeczność, mentorzy, selekcja jakości i okazje do spotkań, które przyspieszają współpracę.
Więcej w: „Ekosystemy relacji: inkubatory, konkursy i mentoring jako infrastruktura zaufania”.
Offline szybciej buduje zaufanie, ułatwia wspólne doprecyzowanie pomysłu i daje „miękkie sygnały”, których brakuje w wideo.
Więcej w: „Spotkanie na żywo jako „dźwignia jakości” w pracy relacyjnej”.
Tak—kluczowe są konkrety, autentyczność i budowanie koalicji. Relacje rosną, gdy rozmówca rozumie realny wpływ problemu.
Więcej w: „Relacje poza sprzedażą: tematy społeczne, autentyczność i budowanie koalicji”.
Witam serdecznie z Gdańska. Dlaczego się tu znalazłem? O tym za chwilę. Witam serdecznie. Jarosław Sroka. Wspomnę jedynie, że na całe szczęście w Warszawie czuwają nad nami realizująca tę audycję Julia Nowaczyńska i znany skądinąd wydawca Paweł Sołtys. No i tak to jest w tym zdalnym świecie. Ja tu, oni tam. Jak robić biznes w takich warunkach? Jak szukać klientów, wspólników i kontrahentów? O tym właśnie w dzisiejszym wydaniu Firmamentu. (motyw przewodni programowe muzyka) W Gdańsku właśnie skończył się finał konkursu Hej Startup. Wyłonieni w jego ramach przedsiębiorcy trafią pod skrzydła mentorów programu Incredibles, Sebastiana Kulczyka, który zresztą mam przyjemność koordynować. A jeden ze wspomnianych finalistów jest właśnie ze mną. Michał Górski — Wooja. Czym się tak naprawdę zajmujesz i jak to się stało, że Ty wygrałeś dzisiejszy konkurs? Dzień dobry, witam wszystkich bardzo serdecznie. Ja się zajmuję płatnościami. To jest, to jest mój konik. Czemu wygrałem? No, przekonałem jury do mojego pomysłu. Bardzo głęboko wierzę i to też jakby pokazują ostatnio doświadczenia, że jest tam duży potencjał rynkowy. I rzeczywiście rozwiązujemy problemy, dajemy usprawnienie do bardzo popularnych procesów, z którym no każdy z nas się mierzy, czyli procesów zakupowych. Między innymi. No Michał jest właśnie zwycięską ofiarą dobrego networkingu. Wiedział, gdzie się pojawić, w jakim towarzystwie, żeby wyjść tutaj w koronie dzisiaj. Witamy Cię serdecznie. Jest też z nami Jaśmina Zwierz, Gdański Park Naukowo-Technologiczny, jeden z naszych jurorów. Witamy Cię uprzejmie. Dzień dobry, witam państwa. Jest mi bardzo miło, że mogę tutaj dzisiaj z Wami być. Jest też Paweł Braun, czyli prezes Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości, która zarządza Inkubatorem Starter, Starter organizującym konkurs Hej Startup. Witam Cię Paweł w dwóch kapeluszach gościa naszej audycji i gospodarza tego miejsca. Witam Jarku, witam wszystkich radiosłuchaczy. I mamy też gościa z Sopotu. Bo ja przypominam Państwu nieustannie, że my mówimy do Państwa dzisiaj z Gdańska. Jeżeli Państwo słyszą w tle ten szum, to właśnie Morze Bałtyckie albo klimatyzator. To się okaże na koniec audycji. Monika Lewandowska, aktywistka zaangażowana w walce o prawa osób niepełnosprawnych, sekretarz Społecznej Rady ds. Osób z Niepełnosprawnościami w Sopocie. Cześć Monika. Dzień dobry. Cześć Jarku. Dzień dobry wszystkim państwu. Dziękuję za podjęcie tematu relacji, chyba najważniejsze w dzisiejszym życiu i w, w tej skomplikowanej sytuacji na świecie. Także wiwat relacja. Czy powietrze w Gdańsku Oliwa jest lepsze niż w Sopocie? Czy? Powietrze w metropolii jest tak samo dobre w każdym miejscu i nie jesteśmy tylko w Gdańsku, Sopocie albo w Gdyni, tylko jesteśmy na terenie metropolii. Witamy w związku z tym też wszystkich naszych słuchaczy, niezależnie od tego, czy Bałtyk z okien widzą, czy nie. Pytanie do Was drodzy słuchacze, czy udało Ci się nawiązać dobry kontakt biznesowy przez internet i w jaki sposób to Ci się udało? Adres tradycyjnie Jarosław kropka Sroka małpa radio trzy pięć siedem kropka pe el albo firmament małpa radio trzy pięć siedem kropka pe el. Śledzimy też komentarze na Facebooku Radia trzy pięć siedem. Proszę się więc nie krępować i próbować z nami zaznajamiać. Nasi drodzy, czy łatwiej się buduje dzisiaj relacje popandemiczne na żywo? Czy rewolucja technologiczna sprawiła, że lepiej to robić online’owo, bo tak skuteczniej i szybciej? Jakoś tak zupełnie inaczej niż było wcześniej. Jak sądzicie? Dla mnie zdecydowanie to jest niesamowita zmiana jakościowa. Jeżeli możemy już wrócić do biura, do spotkań między sobą i zwłaszcza w branżach kreatywnych, branżach takich, które wymagają wprowadzenia wspólnego pomysłu, to spotkania bezpośrednie są znaczącą zmianą jakościową i bardzo za tym tęskniliśmy. Też przeżyliśmy okres koronawirusa, trochę w tym oddaleniu, trochę w streamowaniu, trochę na aplikacjach wideo, ale, ale dopiero teraz widać, jak wiele traciliśmy przez ten czas i jak wiele mamy do odzyskania po spotkaniu bezpośrednim. Ale czy w takim miejscu jak Inkubator Przedsiębiorczości Wy macie w planie zajęć jakieś właśnie specjalne wykłady dedykowane temu, jak skutecznie pozyskiwać znajomych, jak podtrzymywać te relacje, jak znajdywać i utrzymywać przy sobie potencjalnych klientów, inwestorów, kontrahentów? Przede wszystkim inkubator Starter to jest też miejsce, gdzie jest, gdzie jest społeczność budowana tych firm, które wynajmują od nas przestrzeń. Wybieramy te przedsiębiorstwa, które naszym zdaniem zasługują na tego rodzaju wsparcie, na specjalne możliwości wynajmu pomieszczeń. Jeżeli do tej pory nie mieliśmy takiej okazji, to w tej chwili będziemy wracali do tego, co jest naszą główną działalnością, czyli spotykania tych ludzi ze sobą, spotykania na korytarzach, na grillach, na wspólnych wykładach, zajęciach, na mentoringu. Nie mogliśmy tego robić w okresie pandemii, ponieważ po prostu tych naszych najemców tu nie było. Nie było z kim rozmawiać, a spotkania na streamingu nie były tak interesujące. Mhm. Michał, kto Ci przypominam dzisiejszy laureat, kto Ci załatwił tę nagrodę dzisiaj? Jakie znajomości tutaj miały decydującą, decydujące znaczenie? Przede wszystkim (odchrząkuje) ciężka praca, tak? A to, że się dowiedzieliśmy o konkursie, to pośrednio z Pomorskiego Parku Naukowo Technologicznego w Gdyni, eee, w którym się mieścimy, w którym pracujemy i który też jest jednym ze współorganizatorów tego świetnego konkursu. Eee…Także takie znajomości. Jak tak patrzysz na tę drogę, którą przeszedłeś idąc tutaj dzisiaj po to trofeum, to pojawili się jacyś ludzie, dzięki którym było Ci łatwiej. Tam pokonałeś dwa stopnie w szczeblach- Znaczy- Rozwoju waszej spółki. Myślę, że tak. Myślę, że tą kluczową osobą jak szedłem z-z kolejki właśnie do inkubatora spotkałem kominiarza, złapałem się, złapałem się za guzik i mówię to jest ten dzień. Ale ja rozumiem, że ten kominiarz jest na etacie tutaj w inkubatorze? Paweł, prawda? Tak, oczywiście. Mamy swojego kominiarza osobistego. On się, zakonnica też się kręciła Inkubowanym przedsiębiorstwom, tak Rozumiem, Jaśmina. Jak sądzisz, dzisiaj łatwiej jest budować te relacje offline’owo czy online’owo? Ja myślę, że te ostatnie dwa lata, z którymi mieliśmy do czynienia i okres pandemii, dużo nam uświadomił. Dużo nam uświadomił, jeśli chodzi o nawiązywanie relacji, ale też digitalną transformację, która– Jest taki obrazek tutaj. Żałuję, że nie możemy pokazać naszym, naszym słuchaczom. How to lead digital transformation of your company? Są trzy pytania, trzy odpowiedzi do zaznaczenia CEO, CTO czy Covid. I właśnie najczęściej właśnie zaznaczany jest ten Covid. I o ile Covid, niektóre oczywiście ta pandemia, niektóre aspekty, takie jak digitalna transformacja czy transformacja cyfrowa rozwinęły, to jeśli chodzi o stosunki, nawiązywanie relacji, to bardzo tego brakowało. Prowadzenie spotkań, networkingowanie online to jest zupełnie inna dziedzina. Nie przychodzi to tak naturalnie, jak w spotkaniach networkingowych, takich na żywo. I teraz, jak już zaczęliśmy organizować nasze wydarzenia w offlinie, czyli stacjonarnie, widzimy, jak bardzo ludzie byli spragnieni tego networkingowania, tych rozmów, tego wymieniania się myślami i tych przysłowiowych rozmów przy kawie, przy ciasteczku. Więc ja jestem jak najbardziej opinii, że ludzie się cieszą, że mogą już wrócić, że możemy razem porozmawiać i możemy tymi myślami wymieniać się stacjonarnie, na bieżąco. I do tego zresztą zachęcam wszystkich naszych uczestników Zerkam tutaj na Monikę, bo Monika siedzi troszeczkę z boku naszego stołu, no bo też reprezentuje nieco inny świat. Oni wszyscy za sobą próbują zarabiać pieniądze. W związku z tym ten wspólny mianownik i ta motywacja jest dość oczywista. Ty reprezentujesz zupełnie inny świat. W związku z tym, jaką stanowisz wartość dla tych, którzy wiedzą, że z Tobą pieniędzy zarabiać nie będą? W związku z tym, jak budujesz z nimi relacje, jak ich znajdujesz, żeby swoje sprawy popychać do przodu? No słusznie zauważyłeś Jabłku, że to są trochę mniej seksi tematy, tematy społeczne, aczkolwiek to jest trochę kuriozalne, dlatego że często jak rozmawiam z politykami czy włodarzami miast, to mówią, że oni się nie znają na tematach społecznych, mają od tego zastępców, bądź też jakichś innych dyrektorów, a oni są od inwestycji, albo od innych ważnych tematów. No i tak się zastanawiam, czy po tym, jak wracają do domu, to te społeczne tematy jednak ich nie dopadają. I dlatego też wydaje mi się, że jeżeli otwarcie i szczerze się mówi ze swoimi rozmówcami na tematy społeczne i mówi się konkretami, podaje się przykłady z życia, również z ich życia, albo potencjalne jakieś zagrożenia, to osoby się z czasem włączają do rozmowy. Jeżeli się to robi w sposób przystępny, taki nie, nie męczący, nienachalny, ale tak spontanicznie i szczerze I ludzie mają do Ciebie zaufanie, to możemy pchać te tematy Ale właśnie ta mentalność takiego trochę komiwojażera jest tutaj potrzebna. Jak cię wypchną drzwiami, wracasz z tym? Tak słusznie. Tak. Znaczy może nie tyle, ale taka ekstrawertyczność jest bardzo przydatna w tym temacie, ponieważ jeżeli coś, jeżeli lubimy się dzielić z ludźmi doświadczeniami, spostrzeżeniami, no to wtedy przychodzi nam to łatwo i wtedy ludzie też czują taki luz w temacie i się do tego zapalają. Ale nie stosuję takiej zasady wywalania, jak jestem już gdzieś nie mile widziana, to raczej szukam innych drzwi, gdzie będę mile widziana. Czas na połączenie telefoniczne. Czyli będzie to taka podwójna zdalność. Zdalność do kwadratu. Jest z nami Anna Zielińska, prezeska agencji Store9 albo Store Nine. Dzień dobry Aniu, czy słyszymy się? Dzień dobry. Dzień dobry. Cześć. Słyszymy się jak najbardziej. A w której części kraju jesteś dzisiaj? W Warszawie. Zawsze jestem w Warszawie. Ach, to my cię serdecznie pozdrawiamy z dalekiej północy. Ooo wspaniale. Ale jak daleka ta północ? To chyba Trójmiasto Jesteśmy w Trójmieście, w Gdańsku. Oliwa. Super. No to fajnie. Zazdroszczę. W Warszawie dziś wspaniała pogoda. Tropiki prawie jak, jak niemalże jak na południu Europy moim zdaniem. No to u nas jak na południu Skandynawii troszkę chłodniej i troszkę ciemniej. Aniu, mam tu wyjątkowo sympatyczne towarzystwo. Rozmawiamy dzisiaj o tym, jak budować network, jak pielęgnować znajomości. A Ciebie chciałem zapytać z racji tego, że zajmujesz się i specjalizujesz się mediami społecznościowymi. Czy istnieje jakiś taki savoir vivre komunikacji social mediowej właśnie w kontekście budowy kontaktów?Co wypada w tym postpandemicznym świecie, a czego nie wypada dzisiaj robić? Czy, czy przychodzi Ci coś do głowy? Wiesz co, generalnie tu wszystko zależy od tego też, jakie mamy cele biznesowe moim zdaniem, ale też od tego trochę, co czujemy. Zależy, wiesz, czy jesteśmy powiedzmy, rekruterem na LinkedInie, czy jesteśmy poszukujący pracy, czy też chcemy sobie zbudować jakąś tam sieć kontaktów. Ja zazwyczaj może na swoim przykładzie opowiem, bo myślę, że akurat on jest dosyć ciekawy. Ja zajmuję się social mediami od jakichś dwunastu lat i tutaj te media niezwykle ewoluowały. Zresztą to, co powiedziałeś, tak, podczas pandemii, no faktycznie dużo się zmieniło i nasze zachowania i też więcej czasu zdecydowanie wszyscy spędzaliśmy w sieci, często odbywając też wirtualne spotkania czy pozyskiwanie klienta odbywało się chociażby przez Internet, co w ogóle na przykład w mojej branży, bo ja też mam taki dosyć relacyjny biznes, to myślałam, że to się w ogóle nigdy nie zadzieje, a okazało się, że to się zadziało. Więc co do poruszania się po mediach społecznościowych, myślę, że w biznesie LinkedIn jest tutaj super istotnym narzędziem. Natomiast ja mam też do tego takie podejście, że należy być bardzo uważnym i uważnie dobierać i wybierać te znajomości. Jest cała masa niezwykle interesujących kontaktów, które możemy pozyskać chociażby w naszej branży czy z naszej kategorii. Ale też jest, wiesz, dużo, pewnie, pewnie sam tego, podejrzewam, że tego też doświadczasz, że przychodzi bardzo dużo zaproszeń od osób, które chociażby nie mają zdjęcia profilowego, nie mają podpisu, czym się zajmują, wysyłają zaproszenie i też na przykład nie napiszą, nie wiem, „Dzień dobry, poznaliśmy się na konferencji Impact w Poznaniu. Będzie mi niezmiernie miło gościć Cię w mojej sieci kontaktów”. Jeżeli ktoś się też tak nie przedstawia, to ja z reguły nie, nie przyjmuję. To zupełnie mówię szczerze, że uważam, że jakaś netykieta powinna nas wszystkich obowiązywać i że powinniśmy się przedstawić. Powinniśmy powiedzieć, czy zależy nam na spotkaniu, czy po prostu dołączeniu do sieci kontaktów. Druga grupa to są pewnie sprzedawcy, którzy zboostują twój biznes. Nie ukrywam, że z reguły też raczej nie odpisuję na różnego rodzaju tego typu wiadomości, niemniej staram się szczerze mówiąc przeczytać każdą i być gdzieś tam responsywna, ale też dobierać, dobierać tych ludzi, no wiesz, w sposób rozsądny, też tak, żeby nie mieć później tysiąca znajomych, których w ogóle nie znam W drugą stronę, jeżeli ja sama szukam, a nie ukrywam, że czasami też szukałam jakiejś osoby biznesowo, to zazwyczaj pisałam bardzo konkretną wiadomość, tak, czym się zajmuję, jakim jestem, dlaczego piszę i w jakim celu. Czy mogłabym poświęcić chwilę. I to z reguły przynosi też pożądany efekt, tak, jeżeli przedstawimy się, powiemy skąd jesteśmy, jakie pełnimy stanowisko, jaki mamy cel. Niektórzy się śmieją, że LinkedIn stał się portalem randkowym i trochę czasami takie rzeczy się też odbywają moim zdaniem. Więc tutaj też należałoby na to zwrócić uwagę. Ja się fokusuje, dla mnie LinkedIn jest super biznesowym narzędziem i uważam, że jest fantastycznym narzędziem zarówno do budowania swojego wizerunku, jak i pozyskiwania potencjalnych klientów i też komunikowania ciekawych case’ów biznesowych A czy te relacje są równie wartościowe jak te offlinowe? Czy te relacje budowane właśnie w tym świecie równoległym, one potem są równie trwałe, równie wiarygodne, równie solidne, jeżeli chodzi o dotrzymywanie słowa. Jak ty to odbierasz? Wszystko zależy, jak to w życiu, jak to w biznesie. Wszystko zależy od obu stron, tak, jakie mają, jakie te strony mają cele. Bo w mojej opinii budowanie relacji online jest możliwe. Mówię tutaj of course o biznesowej relacji i budowania relacji biznesowej jest jak najbardziej możliwe, natomiast warto ją podbić spotkaniem na żywo, bo takiego spotkania moim zdaniem, no przyznasz, że chyba nic nie zastąpi przybicia sobie piątki na żywo. No, czyli pachnie tą randką jednak. No pachnie tą randką. Pewnie, że pachnie tą randką, bo ja uważam, mimo tego, że jestem turbo onlinowa, to uważam, że nic nie zastąpi budowania relacji takiej wiesz, face to face i biznesowej i przedstawienia nawet, wiesz, przedstawienie prezentacji. Po tych dwóch latach wszyscy mieliśmy naprawdę chyba serdecznie dość tego, że musimy gadać do ekranu swojego kompa, do kamery, czy ta kamera, czy wiesz, czy jesteśmy widoczni, czy nas słychać. No każdy z nas tego doświadczył. Ja, ja pozyskałam kilku klientów i podpisałam umowy z różnymi osobami, natomiast naprawdę tęskniłam za tym, żeby, żeby zobaczyć się na żywo i żeby faktycznie, tak jak to powiedziałeś, ta randka się odbyła (śmiech). Aniu, bardzo Ci dziękuję za szalenie interesującą rozmowę. Podziękowania wyślę- Dziękuję bardzo za zaproszenie. Via oby dwa kanały. Także wszystkiego dobrego! Trzymaj się? Dziękuję bardzo. Super, polecam się na przyszłość. Dzięki. Cześć. Firmament. No i jeszcze niezwykłe ogłoszenie. Same finały nam się tym razem skumulowały. Mamy finał konkursu Hej, Startup w Gdańsku. Mamy finał tego sezonu Firmamentu już za dwa tygodnie, a za tydzień finałowy odcinek pierwszej serii Liderów na Firmamencie, w którym pojawi się Anna Lewandowska. Wspólnie z wydawcą Pawłem Sołtysem w poczuciu, zaryzykuję, pewnej dumy z wykonanej roboty stwierdziliśmy, że takiej rozmowy z Anną Lewandowską po prostu jeszcze nie było. O biznesie, o relacjach i o, w przedsiębiorstwie pod tytułem Lewandowscy i o przyszłości. O tym właśnie była ta rozmowa. A jak posłuchać rozmowy z Anną Lewandowską? Patroni doskonale wiedzą, jak to działa, więc w zakładce Twoje 357 w aplikacji. Będziemy się jeszcze przypominać w mediach społecznościowych, tyle razy dzisiaj cytowanych właśnie w tej sprawie. Wspieram kropka radio 357 kropka pl. Warto utrwalić sobie ten adres.